Jak odzyskać opłaty likwidacyjne z tzw. polisolokat czyli z umów ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym?

Miliony Polaków zawarły z firmami ubezpieczeniowymi umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi, zwanych popularnie polisolokatami,wpadając nieświadomie w pewnego rodzaju pułapkę. Otóż umowy te są zawierane na ogół na bardzo długi okres czasu (przeważnie 10 – 25 lat) i przez cały ten czas klient musi płacić regularnie składki firmie ubezpieczeniowej, lecz gdy zechce zrezygnować z umowy przed uzgodnionym okresem (z różnych przyczyn np. pogorszenie się sytuacji życiowej, choroba, wzięcie kredytu na mieszkanie, nieopłacalność inwestycji) przewidziane są bardzo wysokie opłaty, które często pochłaniają większość środków zgromadzonych na rachunku.

Opłaty takie pobierane są jako np. opłaty likwidacyjne, dystrybucyjne, od wykupu, w ramach świadczenia wykupu, wypłaty wartości wykupu itp., ale ich cel jest wspólny – zniechęcić klienta zakładu ubezpieczeń do rozwiązania umowy. Zniechęcić, aby dalej opłacał składki bez względu na to, w jakiej sytuacji życiowej się znalazł i czy umowa przynosi mu zyski czy też straty. Przykładowo ktoś opłaca na rzecz towarzystwa ubezpieczeń składkę po 500 zł miesięcznie i w związku z tym po 3-ech latach zgromadził na swoim rachunku środki w wysokości 18 000 zł, a gdy chce rozwiązać umowę to okazuje się, że opłata likwidacyjna wynosi 80 % tych środków. Ubezpieczyciel za zakończenie umowy żąda zatem dla siebie 14 400 zł, a zwraca klientowi tylko 3600 zł …

Czy firmy ubezpieczeniowe mogą pobierać tak wysokie opłaty likwidacyjne?

Co do zasady nie mogą. Wszystko zależy oczywiście od okoliczności sprawy i cech danego produktu ubezpieczeniowego, ale w zdecydowanej większości przypadków tak wysokie opłaty związane z rozwiązaniem umowy przez konsumenta stanowią tak zwane niedozwolone postanowienia umowne. Tymczasem zgodnie z art. 385 ze zn. 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).

Powyższym zagadnieniem zajmował się również Sąd Najwyższy, stwierdzając w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 grudnia 2013 r., I CSK 149/13, iż postanowienie ogólnych warunków umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, w którym przewidziano, że w razie wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego przed upływem 10 lat od daty zawarcia umowy, ubezpieczyciel pobiera opłatę likwidacyjną powodującą utratę wszystkich lub znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, rażąco narusza interesy konsumenta i stanowi niedozwolone postanowienie umowne w świetle art. 385 ze zn. 1 k.c.

Warto zwrócić także uwagę, że wiele postanowień umownych dotyczących pobierania przez firmy ubezpieczeniowe opłat likwidacyjnych i innych podobnych świadczeń zostało wpisanych do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (m.in. pod numerami: 2161, 4632, 3834, 4633, 5608).

Jak odzyskać wpłacone środki?

Należy doprowadzić do rozwiązania umowy (jeśli jeszcze nie została rozwiązana), a następnie, jeżeli pomimo otrzymania wezwania do zapłaty zakład ubezpieczeń odmówi wypłaty całości lub części pieniędzy, trzeba złożyć do Sądu pozew o zapłatę tych pieniędzy.
Jeżeli dochodzona kwota wynosi nie więcej niż 75 000 zł pozew należy złożyć do Sądu Rejonowego. Jeśli natomiast żądana kwota jest wyższa niż 75 000 zł to pozew należy złożyć w Sądzie Okręgowym (art. 17 pkt 4 k.p.c.).

Zawyżanie przez komorników kosztów egzekucji o podatek VAT.

Przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji są sformułowane w sposób na tyle nieprecyzyjny, że komornicy często mają pretekst do zawyżania opłat egzekucyjnych. Niekiedy podwyższają koszty pomimo tego, że istnieje ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego nakazujące pobranie mniejszej opłaty niż żądają.

Jednym z najczęstszych przykładów jest bezpodstawne przyjmowanie przez Komorników stawki 15 % wyegzekwowanego świadczenia zamiast stawki 5 % w przypadku gdy dłużnik spłaci cały dług bezpośrednio wierzycielowi z pominięciem komornika np. dokona przelewu na rachunek wierzyciela zamiast na rachunek komornika.

W niniejszym wpisie skupię się jednak tylko na jednym przypadku zawyżania kosztów egzekucji – bezpodstawnym doliczaniu do opłat egzekucyjnych podatku VAT. Do czerwca 2015 r. problem ten w ogóle nie istniał, gdyż obowiązywała interpretacja Ministerstwa Finansów, że od opłat egzekucyjnych komornicy nie płacą podatku VAT. Sytuacja uległa jednak zmianie w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie 235/85 Komisji Wspólnot Europejskich przeciwko Królestwu Holandii. Wyrażona w tym orzeczeniu teza, że czynności komorników i notariuszy powinny być opodatkowane podatkiem VAT spowodowała, że w dniu 09.06.2015 r. polski Minister Finansów wydał interpretację ogólną, z której wynikało, iż komornicy świadczą usługi podlegające opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług. W związku z powyższym powstało pytanie kto ma finansować ten podatek – komornicy ze swoich dochodów czy dłużnicy w drodze podwyższenia im opłat? Dla większości komorników odpowiedź była oczywista, że to dłużnikom trzeba podwyższyć opłaty o podatek VAT. Podkreślić jednak należy, że praktyka taka jest nieprawidłowa, albowiem bez wyraźnej podstawy prawnej komornicy nie mogą przerzucać obowiązku zapłaty podatku na inne osoby. Wysokość opłat egzekucyjnych stałych i stosunkowych, jakie ma zapłacić dłużnik jest bowiem dokładnie określona uregulowana w art. 49 i następnych przepisach ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji. Przepisy podatkowe lub interpretacje podatkowe nie mogą natomiast stanowić źródeł dodatkowych obciążeń dla dłużnika w postępowaniu egzekucyjnym bez wyraźnego zaznaczenia takiej woli przez ustawodawcę.

Problem ostatecznie został rozstrzygnięty przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 lipca 2016 r., III CZP 34/16, w której wyraźnie stwierdzono, że Komornik sądowy, określając wysokość kosztów postępowania egzekucyjnego, nie może podwyższyć opłaty egzekucyjnej, ustalonej na podstawie art. 49 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (jedn. tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 790 ze zm.), o stawkę podatku od towarów i usług.

Innymi słowy, nawet jeśli przyjąć, że komornicy muszą płacić podatek VAT to tylko z własnych środków, bez możliwości podwyższania opłat dłużnikom.